Reklama

Debiut ukraińskich Mirage 2000

Autor. Smudge 9000/flickr/CC BY 2.0

7 marca nad ranem doszło do kolejnego rosyjskiego ataku z wykorzystaniem dronów i pocisków manewrujących. W zwalczaniu tych ostatnich wzięły myśliwce w tym F-16 i – po raz pierwszy – Mirage 2000 – poinformowały ukraińskie siły powietrzne.

Ukraińcy wykryli zmierzające w kierunku ich infrastruktury, w tym przede wszystkim związanej z wydobyciem gazu, środki napadu powietrznego, których łącznie było 261. 194 z nich były dronami samobójczymi z rodziny Szahid/Gierań, albo imitatorami. Kolejnych 67 stanowiły pociski manewrujące.

Myśliwce są używane przez Ukraińców przede wszystkim do zwalczania pocisków manewrujących. Prawdopodobnie w tej właśnie roli zostały wykorzystane podarowane przez Francję Mirage 2000.

    W czasie walki udało się zestrzelić 34 pociski manewrujące i 100 dronów, a kolejnych 86 nie dotarło do celów z innych powodów (walka elektroniczna, powrót imitatorów dronów). Nie jest jasne ile Mirage 2000 wystartowało do walki i ile zestrzeleń stało się ich udziałem.

    Reklama
    WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
    Reklama

    Komentarze (4)

    1. radziomb

      a kiedy Ukraina dostanie wreszcie Gripeny ?

      1. Al.S.

        Kiedy? Jak przyjdą Szwedy. Z Gripenami.

    2. user_1074157

      Znakomitą większość rosyjskich pocisków zestrzeliła ukraińska infrastruktura :)

      1. Davien3

        Taak jak widać była to niecała 1/4 która się przebiła przez OPL a ile z nich trafiło w cel przy typowym dla ruskiego sprzętu braku celności....... Ale pocieszaj się dalej.

      2. Trocheprawdy

        A gdzie to "widać"?? W przekazie jednej strony, której prawdomówność jest mocno...negocjowalna?!

      3. Davien3

        @trochęprawdy Taak najlepiej pewnie jak Rosja głosi że zestrzeliła 80 Tomahawków za pomocą 44 rakiet:)) Ale dalej wierz w zwidy Rosjan.

    3. Wojtekus

      Ale numer. Ukraina dostała Mirage i po miesiącu już w służbie bojowej. My wprowadzaliśmy do służby bojowej F-16 przez 3 lata. Z F-35 będzie podobnie.

      1. zibi

        Wojna rządzi się innymi prawami, nie ma czasu na normalne procedury itd. Poza tym piloci byli szkoleni już wcześniej na zachodzie, tutaj wsiedli do maszyn po ich dostarczeniu już wyszkoleni.

      2. Franek Dolas

        Po twoich wpisach wydaje się że wiesz "o co biega" Wojna kończy pewne naturalne zjawiska dla socjallandów które są nr 1 np. Wprowadzanie procedur które będą realizowane w nieskończoność, działania mające na celu osiągnięcie celów statystycznych a nie rzeczywistych i oczywiście naczelna zasada polskicch "managerów" czyli Ochrona własnej d..

    4. Suchar

      Jakiej walki? To jak na zawodach strzeleckich strzela się do "rzutków" to się z nimi walczy? Może jeszcze medal za taki krwawy "bój".

      1. Zbyszek

        Wciąż walk - to nie zawody sportowe w których znaczenie ma czy ktoś biega na 100m na Olimpiadzie czy rzuca podkową na parafialnym jarmarku. To wojna. Ruscy ich nie wystrzeliwują dla zabawy. To ma realne znaczenie dla zwycięstwa jednej bądź drugiej strony. Po drugie - ukraińscy piloci zyskują praktykę którą szybciej będą mogli wykorzystać na froncie

      2. KanapowyZnafcaWszystkiego

        Czy strzelając do rzutków ratujesz ludzkie życie? Czy rzutka morze wybuchając cię zabić? Nie liczę na sensowną odpowiedź.

      3. CdM

        Tak, jasne, generalnie obrona przeciwlotnicza nie walczy, tylko się bawi. Dlatego to się wcale nie nazywa zwalczaniem środków napadu powietrznego. Masz coś jeszcze do powiedzenia równie odkrywczego?

    Reklama