Defence24 wkręciło Rosjan. Uwierzyli w zwrot Alaski

To miał być zwykły primaaprilisowy żart. Komandor Maksymilian Dura, ekspert Defence24, postanowił rozbawić czytelników, publikując informację, że podczas negocjacji między USA a Rosją padła kwestia zwrotu Alaski. W jego tekście znalazły się m.in. rewelacje o prawnych błędach w umowie z 1867 roku i o możliwości odwołania się do międzynarodowego arbitrażu. Wszystko było oczywiście absurdalnym żartem. Problem w tym, że Rosjanie potraktowali to śmiertelnie poważnie.
Jak Defence24 omal nie wywołało III wojny światowej
Informacja szybko przedostała się do rosyjskich mediów, które zaczęły triumfalnie ogłaszać, że Putin przechytrzył Amerykanów. Na Telegramie rozgorzała dyskusja, w której rosyjscy „komentatorzy” prześcigali się w wyjaśnieniach, jak to Alaskę oddano nielegalnie i jak Trump będzie musiał ją zwrócić. Niektórzy poszli o krok dalej, twierdząc, że USA są gotowe negocjować w zamian za rosyjskie wsparcie w konflikcie z Chinami.
Rosyjskie portale informacyjne, powołując się na „polskich analityków”, zaczęły wyjaśniać historię Alaski, publikować materiały o rzekomych dokumentach świadczących o ważności roszczeń Moskwy oraz wskazywać, że „Trump może wykorzystać to jako okazję do odbudowy relacji z Rosją”. Co bardziej kreatywni publicyści wieszczą nawet powrót Rosjan na amerykański kontynent!

Autor. Screen/Defence24
Rosyjscy eksperci w ekstazie: "Putin geniusz, Trump przyjaciel Rosji!"
Komentarze na rosyjskich kanałach Telegram wyglądały jak z koszmarnego kabaretu:
„Putin wziął Amerykanów z zaskoczenia! Historia pokazuje, że Alaska należy do Rosji. Czas na rewindykację!”
„Najpierw odzyskaliśmy Krym, teraz czas na Alaskę!”
„Trump wie, że Ameryka jest skończona. Chce sprzedawać terytoria Rosji, byle nie podpaść Chinom!”
Rosyjscy komentatorzy sugerowali nawet, że Alaska może stać się tylko częścią większej gry geopolitycznej, a sam Putin może wykorzystać amerykańskie plany na Grenlandię, Kanadę czy Panamę, by „w zamian” odzyskać utracone terytoria.
Z kolei ukraiński New Voice opisał w artykule, jak to Putin, już w styczniu 2024 roku, wydał specjalny dekret nr 21, w którym nakazał poszukiwanie za granicą nieruchomości, które niegdyś należały do Imperium Rosyjskiego i ZSRR. Znaleziono podstawę prawną do zwrotu Alaski! W artykule pojawiło się także pytanie, czy Alaska, jako terytorium, które niegdyś było częścią Rosji, nie powinna wrócić pod skrzydła Kremla. Mało tego, nagle „odkryto” inne rzekome dokumenty, które miałyby potwierdzać, że umowa z 1867 roku nie została przeprowadzona w sposób zgodny z prawem. Pojawiło się nawet twierdzenie, że amerykańskie pieniądze nigdy nie dotarły do Petersburga, a car Aleksander II być może wcale nie miał prawa podpisać tej umowy!
Na szczęście dla świata, w Waszyngtonie nikt tego nie potraktował poważnie. Rosyjscy politycy również nie zająknęli się w tej sprawie. A może… nieco się przestraszyli? Cóż, przynajmniej teraz Trump może wreszcie skupić się na swojej ulubionej obsesji – zwrocie Gór Skalistych Rosjanom w ramach jakiegoś „historycznego kompromisu”. Ale nie martwmy się, jak tylko Rosjanie zauważą, że Alaska jest zbyt zimna na inwestycje, wszystko wróci do normy.

Autor. Screen Defence24
Ma_XX
Spokojnie tramposław odda za małe zasoby rud kopalnych :D
Extern.
My się z tego nabijamy, ale dla Rosjan to wcale nie są żarty. Pamiętam że już z dekadę temu czytałem jakiś przetłumaczony Rosyjski artykuł w którym na poważnie rozważano jak formalnie podważyć ważność tej umowy sprzedaży. Co prawda autor nie twierdził jak D24 że Alaskę uda się zaraz odzyskać i że właściwie już jest wszystko z prezydentem USA załatwione :-). Ale szukał argumentów aby zaszczepić w czytelnikach myśl że Ameryka posiada Alaskę nielegalnie bo umowa była prawnie niewiążąca. Chodzi o ustawienie się na przyszłość jako ten kto ma za sobą słuszność i prawo. A odzyskają ją np. przyszłe pokolenia jak nadarzy się okazja.
Rusmongol
Rosyjskie prawo jest jedno i mówi że mogą krasc co chcą i komu chcą.
gnagon
Spotkałem się z twierdzeniem że ta "sprzedaż" Alaski było ukrytą formą wynagrodzenia finansowym dla Rosji za usługi dla USA w walce z Angolami. Wtedy było traktowane jako kuuupa forsy za nic
user_1050711
Niemniej w tym youtubie... narrator jest znacznie bliższy ukraińskiego, niż rosyjskiego. Jak na mój polski słuch.
Blitz Krieg
Coś w tym jest.
Blitz Krieg
Taka dość niewinna "zapałka" może stać się impulsem do otwarcia puszki Pandory.
DanielZakupowy
Blitz Krieg To mówisz żeby nie drażnić Moskwy? XD
Davien3
Taak bo Rosjanie jak widać już nie myślą i można im wszystko wmówić. I to fakt.
Blitz Krieg
@davien: Oczywiście. Nadmierne społeczne nacechowanie emocjonalne przesłania rozsądek i co gorsze myślenie.
Bart patriota
to nie czasy na tego typu żarty. śmieszne to nie jest, a zacznie być jak faktycznie zacznie być poruszane jako argument w negocjacjach Rosja-Ukraina. wtedy dopiero bedzie beka panie Maksymilian
Karlstad1991
Moim zdaniem, jest to mimo wszystko zabawne, chociaż też smutne, bo wychodzi tutaj skuteczność ogłupiającej propagandy. Jak na dłoni widać, że duża część Rosjan nie ma kompletnie pojęcia o pozycji własnego państwa w świecie i jego realnych, mocno ograniczonych możliwościach. Od ponad 3 lat nie są w stanie zająć nawet Donbasu, który przecież należy do jednego z najbiedniejszych krajów Europy, a liczą na zwrot Alaski od USA. Kuriozum.
Tani2
Eee tam w parlamencie mają taką jedną ciekawą partię . Słynie ona z programowego zwrotu Alaski. Oczywiście mają swój fanklub. I widocznie się cieszą że nie tylko oni.....
Buczacza
Chciałbym napisać coś w temacie. Ale może lepiej spuścić kurtynę milczenia. W temacie intelektu onuc... A niektórzy dziwią się, że oni naprawdę wierzą, że są rozgrywającym wagi ciężkiej...
szczebelek
Myślałem, że chcieliście wkręcić czytelników tego portalu, ale słabo poszło, bo szybko zablokowano komentarze.🤣🤣🤣
DAX
Uważnie czytają - ale bezrefleksyjnie. Dobry żart :-)