Reklama

Rosja umacnia swoje wpływy w Sahelu

Ćwiczenia w Nigrze (zdjęcie ilustracyjne).
Ćwiczenia w Nigrze (zdjęcie ilustracyjne).
Autor. AFRICOM

Rosja zwiększa swoje zaangażowanie w regionie Sahelu, udzielając wsparcia wojskowego oraz szkoleniowego dla połączonych sił wojskowych Malii, Nigru i Burkiny Faso.

Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, zadeklarował gotowość Rosji do wniesienia wkładu w zjednoczone siły Sojuszu Państw Sahelu, podkreślając potrzebę ich odpowiedniego wyposażenia. W tym celu Rosja planuje wysłać instruktorów wojskowych, którzy będą współpracować z lokalnymi siłami zbrojnymi.

Reklama

W odpowiedzi na rosnącą niestabilność w regionie, spowodowaną zamachami stanu oraz działalnością islamistycznych bojowników, Rosja stara się zwiększyć swój wpływ, wykorzystując niezadowolenie ludności z interwencji zachodnich mocarstw, zwłaszcza Francji. Francuskie siły zbrojne były obecne w Mali od 2013 do 2022 roku w ramach operacji „Serval” i „Barkhane”, walcząc z nielegalnymi ugrupowaniami zbrojnymi, takimi jak ISIS.

W 2023 roku trzy państwa Sahelu podpisały pakt o wzajemnej obronie, mający na celu wzmocnienie współpracy wojskowej w regionie. W tym samym roku pojawiły się informacje o utworzeniu przez Rosję „Afrykańskiego Korpusu” – paramilitarnej formacji, która ma chronić rosyjskich interesów wojskowych i gospodarczych w Afryce. Korpus ten miał zastąpić Grupę Wagnera, działającą wcześniej w regionie. Według doniesień, korpus działał w takich krajach jak Burkina Faso, Libia, Mali, Republika Środkowoafrykańska i Niger. W Burkinie Faso i Nigrze korpus miał w pełni zastąpić Grupę Wagnera, podczas gdy w Libii współpracował z jej byłymi członkami, a w Malii i Republice Środkowoafrykańskiej kontynuował działalność równolegle.

    W październiku 2024 roku minister obrony Federacji Rosyjskiej, Andriej Biełousow, spotkał się w Moskwie z premierem Burkina Faso, Apollinarem J. Kyelem de Tambela, aby omówić rozszerzenie współpracy wojskowej. W kwietniu tego samego roku Rosja dostarczyła do Nigru systemy obrony powietrznej oraz wysłała 100 wojskowych instruktorów. Celem misji było szkolenie Sił Zbrojnych Nigru w obsłudze nowoczesnych systemów obrony powietrznej oraz wzmocnienie zdolności obronnych kraju.

    Reklama

    W styczniu 2025 roku trzy kraje – Niger, Burkina Faso i Mali – ogłosiły plan utworzenia wspólnych sił wojskowych liczących około 5000 żołnierzy. Ich głównym celem jest walka z dżihadystycznymi ugrupowaniami terrorystycznymi działającymi na pograniczu tych państw. Minister obrony Nigru, Saliou Modibo, podkreślił znaczenie inicjatywy jako nowatorskiego rozwiązania, które zapewni bezpieczeństwo i stabilność w regionie.

    WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
    Reklama

    Komentarze (2)

    1. radziomb

      wkurzyli zatem Macrone vel Napoleon Junior... oj Legia Cudzoziemkska pojedzie na bank na Ukraine i to predzej niz nam sie wydaje

      1. Suchar

        I co tam nadzaiała? Tyle co w w/w państwach afrykańskich? "Kuchciki" od Wagnera pogoniły to "mocarstwo" nuklearne (na bombowcach, hehe zbombardują ruskich jak nasze Łosie we Wrześniu Berlin).

      2. Wania

        Do suchar. Bardzo dobrze, że Rosja zaangażowala się w Afryce. Dzięki temu jest mniej bandytów z czerwoną gwiazdą w Europie. Afryka jest idealna do wyciągania kasy.

    2. Zam Bruder

      Europa na własne życzenie wycofała się z Afrika na kolanach ; niektórzy nawet swym dawnym koloniom wypłacaja odszkodowania za "okupację" - no to do kogo pretensje o to że Chiny i Rosja wypełniają powstałą tam pustkę?

      1. Rusmongol

        Mam nadzieję że imigrantów też sobie będą od nich brać i dawać im pomoc humanitarna... No ale gdzie tam. Rosja tam poszła tylko kraść. Ja nie znam osobiście kraju któremu w rozwoju pomogli. Za2wze tylko okradali.

    Reklama