Reklama

Pociski dalekiego zasięgu na wyspie Japonii. Chiny w zasięgu

Autor. Unsplash

Japonia planuje umieścić na wyspie Kiusu zmodyfikowany system rakietowy służący do obrony wybrzeża. Ma on mieć zasięg 1000 km co oznacza, że pociski będą zdolne uderzyć zarówno w Koreą Północną, jak i Chiny.

Znajdująca się w południowo-zachodniej części kraju japońska wyspa Kiusiu ma stać się pierwszym docelowym miejscem dla pocisków dalekiego zasięgu, które miałyby zostać wykorzystane do kontrataku na wypadek agresji Chin i Korei Północnej. Wdrożenie opisanego planu ma nastąpić jeszcze w 2025 roku.

    „Rząd zdecydował, że konieczne jest nadanie priorytetu wzmocnieniu postawy obronnej w regionie południowo-zachodnim” - czytamy w tekście zamieszczonym na japońskim portalu Kyodo News, który informuje też o tym, że Japońskie Lądowe Siły Samoobrony dokonały już rozmieszczenia pułków rakietowych „ziemia-woda” w garnizonach w miastach Yufu i Kumamoto w prefekturze Oita na Kiusiu.

    Reklama
    WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
    Reklama

    Komentarze (1)

    1. Buczacza

      Mam wrażenie graniczące z pewnością. Czym więcej takie utopie jak mosskowia, Chiny czy Korea Północna. Mówią o pokoju...tym większe wydatki na obronę ponoszą wszystkie sąsiednie kraje....

      1. Zenek2

        "Chcesz pokoju? Szykuj się do wojny".

    Reklama