Pociski dalekiego zasięgu na wyspie Japonii. Chiny w zasięgu

Japonia planuje umieścić na wyspie Kiusu zmodyfikowany system rakietowy służący do obrony wybrzeża. Ma on mieć zasięg 1000 km co oznacza, że pociski będą zdolne uderzyć zarówno w Koreą Północną, jak i Chiny.
Znajdująca się w południowo-zachodniej części kraju japońska wyspa Kiusiu ma stać się pierwszym docelowym miejscem dla pocisków dalekiego zasięgu, które miałyby zostać wykorzystane do kontrataku na wypadek agresji Chin i Korei Północnej. Wdrożenie opisanego planu ma nastąpić jeszcze w 2025 roku.
„Rząd zdecydował, że konieczne jest nadanie priorytetu wzmocnieniu postawy obronnej w regionie południowo-zachodnim” - czytamy w tekście zamieszczonym na japońskim portalu Kyodo News, który informuje też o tym, że Japońskie Lądowe Siły Samoobrony dokonały już rozmieszczenia pułków rakietowych „ziemia-woda” w garnizonach w miastach Yufu i Kumamoto w prefekturze Oita na Kiusiu.
Buczacza
Mam wrażenie graniczące z pewnością. Czym więcej takie utopie jak mosskowia, Chiny czy Korea Północna. Mówią o pokoju...tym większe wydatki na obronę ponoszą wszystkie sąsiednie kraje....
Zenek2
"Chcesz pokoju? Szykuj się do wojny".