Reklama

Turcja: krajowa rakieta atakuje spod wody

Rakieta Atmaca prezentowane przez turecki koncern Roketsan w czasie targów Euronaval 2024
Rakieta Atmaca prezentowane przez turecki koncern Roketsan w czasie targów Euronaval 2024
Autor. M.Dura

Ministerstwo obrony Turcji poinformowało o udanym odpaleniu przeciwokrętowego pocisku rakietowego Atmaca. Tym razem przetestowano wersję przeznaczoną do odpalania z okrętów podwodnych.

Jak podaje „Naval News”, w pokazie uczestniczyli szef tureckiej agencji obrony, szef tureckich sił morskich i dyrektor generalny Roketsan. Test został przeprowadzony z okrętu podwodnego.

Reklama

„Turcja pomyślnie potwierdziła swoją zdolność do wystrzeliwania kierowanych pocisków rakietowych spod wody! Rakieta ATMACA wystrzelona z okrętu podwodnego trafiła w cel z niezwykłą precyzją” - czytamy w oświadczeniu na X.

Atmaca to testowany od kilku lat, opracowany w Turcji pocisk przeciwokrętowy. Niedawno przetestowano jego wersję o zwiększonym do ponad 400 km, standardowa wersja odpalana z okrętów nawodnych ma natomiast zasięg ponad 250 km. Nie są szerzej znane dokładne parametry wariantu odpalanego z okrętu podwodnego.

    Wiadomo jednak, że standardowy pocisk ma masę poniżej 750 kg, z czego 220 kg to głowica bojowa. System naprowadzania łączy system INS/GPS, radiowysokoścomierz i aktywny system radarowy. Atmaca już od podstawowej wersji ma możliwość zwalczania celów lądowych, więc taką zdolność otrzymają też zapewne wyposażone w ten system okręty podwodne.

    Reklama
    WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
    Reklama

    Komentarze (3)

    1. ALBERTk

      A w Polsce jest problem z opracowaniem nawet Pioruna o zwiększonym zasięgu.

      1. chąśnik

        Problem, nie problem. Funduszy brak? Ja bym oddał moje 800+ na ten cel.

      2. Paszczur Maruda

        Jak dowiedziałem się od przedstawiciela Telesystem Mesko na MSPO 2024, silnik jest już gotowy, układ kierowania w większości także, i ogólnie prace idą dobrze. Tylko, że wojsko nie chce tego pocisku. Po prostu nie bo nie. Nie dociera do nich, że Rosjanie mają ze 3 pociski kierowane, odpalane z śmigłowców i większych dronów, o zasięgu znacznie wykraczającym poza zasięg Pioruna.

      3. Davien3

        @Maruda po pierwsze do zwalczania śmigłowców ma słuzyc Narew i Pilica+ z rakietami CAMM a nie Poprady z Piorunami. Po drugie co do Pioruna 2 to zupełnie nowy pocisk jak się zdaje , o większym zasięgu i tu prace muszą trochę potrwac zwłaszcza że Polska nie ma doświadczenia z takimi rakietami. Do Groma/Pioruna mielismy kompletną dokumentację Igły a i tak prace nad powstaniem Groma trwały ładne kilka lat.

    2. user_1050711

      Kupować, kupować... a potem będzie jak z Bayraktarami TB-2.

      1. Davien3

        A z nimi co niby jest? latają i doskonale nadają się do tego do czego je kupiono.

    3. Davien3

      Jednak zdecydowanie wole JSM i powstały na jego bazie NSM-SL Są lepsze pod każdym chyba wzgledem.

    Reklama