Reklama

„Ptaki Madziara" atakują rosyjską wyrzutnie rakiet termobarycznych

Kołowa wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet TOS-2.
Kołowa wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet TOS-2.
Autor. Boevaya mashina/Wikipedia

Ukraińska 414. Samodzielna Brygada Uderzeniowa Bezzałogowych Samolotów Powietrznych „Ptaki Madziara” przeprowadziła udany atak na rosyjską wieloprowadnicową wyrzutnię rakiet termobarycznych TOS-2. To kolejna tego typu konstrukcja porażona ukraińskimi dronami.

W okolicach połowy lutego Rosjanie utracili prawdopodobnie pierwszy egzemplarz wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet termobarycznych TOS-2, która to została zniszczona w wyniku ataku drona FPV. Pod koniec marca opublikowane zostało kolejne nagranie dotyczące tego pojazdu, który teraz został zaatakowany przez operatorów dronów z 414. Samodzielna Brygada Uderzeniowa Bezzałogowych Samolotów Powietrznych zwanych „Ptakami Madziara”. Do uderzenia na cel także zostały wykorzystane drony FPV w liczbie dwu sztuk, które uszkodziły wyrzutnię, jednak nie zniszczyły jej.

Reklama

Jak widzimy, uszkodzony pojazd otrzymał dodatkową osłonę kabiny załogi oraz samej wyrzutni i był opuszczony przez załogę podczas ataku. Jeżeli chodzi o ten typ artylerii rakietowej, to Rosjanie ponieśli w wyniku walk na Ukrainie przez ostatnie ponad trzy lata liczne straty w flocie tych pojazdów. Mowa tutaj (według danych Oryxa) o utraceniu bezpowrotnym (zniszczenia i przejęcia przez Ukraińców) przynajmniej 25 gąsienicowych TOS-1A (kolejne sześć sztuk zostało uszkodzonych) oraz ośmiu przeznaczonych do nich pojazdów transportowo-załadowczych TZM-T. Do tego należy doliczyć teraz po jednym zniszczonym i uszkodzonym egzemplarzu TOS-2.

TOS-2 Tosoczka to samobieżna kołowa wyrzutnia pocisków termobarycznych kalibru 220 mm, mieszcząca 18 rakiet (w trzech rzędach po sześć pocisków), co jest mniejszą jednostką ognia względem cięższego odpowiednika, jakim jest TOS-1A. Donośność tego systemu artyleryjskiego określa się na 6-10 km w zależności od typu używanego efektora, jednak obecnie Rosjanie pracują nad poprawą tego parametr, czego efektem mają być pociski o zasięgu rażenia 20-24 km. Jedną z różnic TOS-2 względem TOS-1 jest system samozaładowczy, dzięki czemu wyeliminowano konieczność używania dodatkowego specjalistycznego wozu amunicyjnego. Zmodernizowany miał zostać także system kierowania ogniem, który został zautomatyzowany i wyposażony w dodatkowe elementy zwiększające precyzję prowadzonego ognia.

YouTube cover video

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom system nie został osadzony na nośniku gąsienicowym wywodzącym się z rodziny Armata. Zdecydowano się na wykorzystanie podwozia kołowego w postaci wojskowego samochodu ciężarowego Ural-63706 6 × 6 z rodziny Tornado-U. Decyzja ta najprawdopodobniej spowodowana jest doświadczeniami wyciągniętymi z udziału systemów TOS-1A w konflikcie syryjskim. Kołowe podwozie zapewnia większą mobilność oraz łatwiejszy transport powietrzny.

Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet termobaryczych TOS-2.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet termobaryczych TOS-2.
Autor. Mike1979 Russia/Wikipedia
Reklama
WIDEO: Rosyjskie bazy wojskowe w Syrii i Afryce Północnej
Reklama

Komentarze (4)

  1. user_1050711

    @Andzio. Prześledź historię modeli: Powstała przeciw czeczeńskiego typu partyzantom. Niszczy dosłownie wszystkich, jeśli nie ukrytych w hermetycznych i mocno ognioodpornych zamknięciach i to z własnym zasilaniem w powietrze oddechowe. Wszystkich, a nie tylko "cywilów", jak tu naiwnie ktoś pisze. A teraz wydłużany jest zasięg tej broni. Najpierw do 6km, z perspektywą na 10, teraz już 10. Pisałem o tym dawno temu, gdyż wiedziałem od Greka z Rosji. Byłem wyśmiewany. A teraz poczekaj, a oczywiście, że będą także zasięgi po 20 i np. 40 km - jest to rozwój bardzo logiczny, a Rosjanie mają takie napędy. Prosta, czysta logika !

  2. user_1050711

    Jak zwykle zdumienie - a czemu my takich wyrzutni (termobarycznych) nie produkujemy ? Oraz refleksaj: Za rok obraz tej wojny może być już zupełnie inny. Nie tak ważna może stawać się liczba żołnierzy stron, co liczba dronów. A polski MON w tym czasie z dumą ogłosi, że rusza szkolenie nowej rezerwy w składaniu i rozkładaniu karabinka szturmowego "Grot". Oraz - oczywiscie - po raz kolejny przerotują się stanowiska w zarządach spółek skarbu państwa...

    1. Davien3

      user bo normalne armie nie potrzebują broni terrorystycznej nadającej się jedynie do ataków na cywilów i kogos kto nie ma broni o zasięgu pow 10km

    2. user_1050711

      @Davien. Twoje odpowiedzi mówią same za siebie, jednak przypomnę ci, że kilka lat temu te same absurdy pisałeś o zasięgu 3,5 km. A za kilka lat pewnie napiszesz i o zasięgu 20 km.

    3. Adzio

      NIe produkujemy może dlatego, że przy tym zasięgu może ją zniszczyć byle co.

  3. Przyszłość

    Raz oni wyelimnwali , raz TO elimnje ICh. tak tojuz jst

  4. Buczacza

    Ta klatka to wyraz doświadczeń i wiedzy. Po 3 dniach 3 letniej. I dlatego powiedziałbym, że to tos 2+++....

Reklama