Maszynki do mięsa jako nagroda za śmierć w „mięsnych szturmach”

Autor. Kancelaria Prezydenta Rosji
Bliscy poległych rosyjskich żołnierzy na Ukrainie otrzymali od władz kuchenne maszynki do mielenia mięsa.
Jak informuje „Mediazona”: „W obwodzie murmańskim przedstawiciele rządzącej partii Jedna Rosja odwiedzają matki żołnierzy poległych w wojnie z Ukrainą, wręczają im kwiaty i… maszynki do mięsa. Miało to być święto 8 marca, ale wygląda bardziej jak święto rosyjskiej taktyki wojskowej”.
In Polyarnye Zori (Polar Dawns), Murmansk region, reps of ruling United Russia party visit mothers of soldiers killed in the war with Ukraine, present them with flowers and... meat grinders. Meant as celebration of March 8, looks more like celebration of Russian military tactics pic.twitter.com/Kv8mLxXVfP
— Mediazona (@mediazona_en) March 7, 2025
Co istotne, rosyjskie samobójcze szturmy określa się także metaforą „maszynki do mielenia mięsa” lub „mięsnymi szturmami”. Jednym z putinowskich dowódców w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, który wyspecjalizował się w takiej taktyce był generał dywizji Paweł Klimenko. Był on dowódcą 5. „Donieckiej” Brygady Strzelców Zmotoryzowanych, czołowej jednostki dawnego Korpusu Armijnego tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Gen. Klimenko zasłynął tym, że jedyną możliwością nieuczestniczenia w „mięsnych szturmach” było wykupienie się łapówkami. Odmawiających szturmów żołnierzy zamykano w słynnych „donieckich dołach”, gdzie ich głodzono i bito. To podwładni Klimenki mają odpowiadać za śmierć Russela Bentleya, amerykańskiego pro-rosyjskiego renegata i członka lokalnej milicji. Klimenko zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w 2024 roku. Jako jedną z przyczyn śmierci podaje się atak drona-kamikaze.
Wania
Dla świata to jest niezrozumiałe. Ale trzeba pamiętać, że Putin cofnął Rosję w okolice lat 80 ubiegłego wieku. Dla nich worek ziemniaków, 5 kilo ryb czy drewno na opał jest towarem luksusowym i to dostają rodziny poległych w Ukrainie. Szokiem dla wszystkich jest uśmiech matki do Putina mówiącej o tym, że poległ jej syn na Ukrainie ale wzięła sobie sobie w zamian ukraińskie dziecko co jest powodem do radości. Wcześniej w programie tv cieszyli się z nowego samochodu, którym jeżdżą na grób syna. W domu mieli ukradzioną z Ukrainy lodówkę. Mentalność Rosjan jest poza wszelkimi kryteriami - porównać ich można tylko do dzikich plemion ze zmieniona psychiką po promieniowaniu jądrowym. Bo dzikie plemiona mają jednak zasady współżycia społecznego.
user_1055444
Są jeszcze wakacje w Tajlandii.
Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy
Nigdy nie podejrzewałem Kremla o tego rodzaju wysublimowany czarny humor wisielczy - A JEDNAK!
Prawdziwy
Wiem,wiem, nie dyskutuje się ze sztuczną inteligencją ale winni być" wisielczy,czarny humor".
Buczacza
To inna bajka dla nas ludzi kultury zachodniej. Oraz cywilizowanej Europy to abstrakcja. Dla nich to rzeczywistość. Przypominam sobie zdjęcie na tle plakaty werbunkowego. Zadowolona i szczęśliwa z plikiem banknotów po mężu. Bądź dziewczynka, która chciała mieć nowy telefon. I dostała zamiast ojca...
Ma_XX
sterowniki z pralek i lodówek poszły do rakiet więc zostały tylko maszynki do mielenia mięsa :) ale i widać Łady się skończyły...