Równe standardy dla kobiet i mężczyzn w wojsku

Sekretarz obrony USA zapowiedział, że podległe mu departamenty będą miały za zadanie opracować standardy sprawności fizycznej, które będą „neutralne pod względem płci”.
Jak informuje witryna Pentagonu, sekretarz obrony Pete Hegseth dał departamentom wojskowym 60 dni na opracowanie planów i przekazanie ich podsekretarzowi obrony w celu zapewnienia personelu i gotowości. Tymczasowy raport o postępach w opracowaniu planu musi zostać również złożony w ciągu 30 dni. „Siła armii Stanów Zjednoczonych opiera się na niezachwianym zaangażowaniu w wysokie standardy, które sprzyjają dyscyplinie, jedności i celowości” – napisał Hegseth. „To właśnie te zasady uczyniły naszą siłę bojową najpotężniejszą na świecie. W miarę jak ewoluuje natura wojny, a wymagania stawiane naszym żołnierzom stają się coraz bardziej złożone, konieczne jest, abyśmy ocenili i udoskonalili standardy sprawności fizycznej, które umożliwiają naszą gotowość i śmiertelność”.
Sekretarz Hegseth dodał, że utrzymanie wysokiej zdolności fizycznej jest niezbędne do wykonywania misji w zróżnicowanym terenie i warunkach. Podkreślił, że „wszystkie wymagania dotyczące podstawowej i stałej sprawności fizycznej na stanowiskach bojowych muszą być neutralne pod względem płci”. Jego zdaniem ustalenie nowych standardów ma przysłużyć się poprawie jakości sił zbrojny przy jednoczesnym uniknięciu ich zaniżania.
Jak zauważa AP News, nowe zarządzenie stanowi rozwinięcie notatki wydanej przez Hegsetha 12 marca, w której stwierdził, że podsekretarz ds. personelu musi zebrać informacje na temat standardów wojskowych „dotyczących sprawności fizycznej, składu ciała i pielęgnacji, co obejmuje, ale nie ogranicza się do brody”.
Warto przypomnieć, że wedle danych Departamentu Obrony z 2023 roku 17,7% sił zbrojnych USA stanowią kobiety.
radziomb
czemu w Polsce jest różny wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, skoro mężczyźni żyją krócej od kobiet? .Czemu feministki nie chcą tutaj równouprawnienia tylko chcą równouprawnienie "wybiórczo" , czyli tam gdzie będzie im lepiej?
kreceniewora
Bo im nigdy nie chodziło o żadne równouprawnienie
Hmmm.
Wystarczy, żeby rozwinął się ruch maskulinistyczny. Tylko facetom nie chce się tyle gadać o niczym, wolą pracą się zająć.
Hmmm.
No na pewno będzie równouprawnienie, jak w policji i sg, gdzie nikt tych kobiet nie chce wysyłać do pewnych zadań a komendanci to ukrywają.