
Większa skuteczność. Nowa amerykańska broń w Polsce
Konferencja prasowa oraz cześć praktyczna odbywająca się na strzelnicy Wojskowego Instytutu Technologi Uzbrojenia były okazją do zapoznania się z najnowszymi produktami, doskonale znanej na całym świecie, firmy Sig Sauer. Wydarzenie zorganizował polski przedstawiciel amerykańskiego producenta - firma Allies Incorporated.
Amerykanie oprócz całej gamy karabinków MCX , karabinów MCX Spear oraz broni wsparcia LMG i MMG zaprezentowali możliwości nowej amunicji hybrydowej. Amunicja 6,8 x 51 mm/.277 Fury oraz .338 Norma Magnum, która już jest wprowadzana w niektórych jednostkach armii amerykańskiej (U.S. Army) oraz sił specjalnych (USSOCOM) jest przerażająco skuteczna. Osłony balistyczne, zasłony terenowe przestają mieć jakiekolwiek znaczenie wobec mocy penetrującej tych pocisków. Zapraszamy na krótką relację z tego wydarzenia.
556
Pro's nie sa tym pomyslem zachwyceni tutaj w USA
Extern.
Przyznam że nie do końca rozumiem po co Amerykanie sobie serwują tą rewolucję z .277 i zmianą bazy broni. Będą musieli wymienić cały ekosystem jaki sobie przez tyle już lat zbudowali wokół ciągle bardzo ok systemu Stonnera. Jak potrzebują mocniejszego naboju to mogli by po prostu wziąć swojego sprawdzonego już na wszystkie strony AR-10 na .308 Win. Nie musieli by zmieniać systemu szkolenia, Byli by dalej kompatybilni z całym swoim wojskowym i cywilnym rynkiem broni strzeleckiej i z przeogromnym zapleczem akcesoriów jaki się wokół ARów zbudował, a .308 (7,62x51) ma bardzo dobre parametry. Czy .277 jest rzeczywiście aż tak znacząco lepszym nabojem od .308 że warto w coś takiego się pakować?
Czytelnik D24
I kto będzie dygał te 308? Przecież dla żołnierza rozmiar i waga amunicji ma krytyczne znaczenie. 277 powstał jako odpowiedź na te problemy. Żołnierz dzięki temu zabierze więcej amunicji, bardziej kompaktową broń a przy tym otrzyma moc obalającą jak w 308 i znacznie lepszą balistykę umożliwającą precyzyjne strzelanie ba duże dystanse z broni o krótkiej lufie.
Extern.
@Czytelnik D24: Ale przecież .277 Fury wielkościowo ma taką samą łuskę jak .308, pocisk też w sumie niewiele mniejszej średnicy, Stop łuski jest inny bardziej gęsty, Nie znam parametrów tej nowej amunicji ale podejrzewam że ze względu na wyższe parametry wytrzymałościowo łuski jakim musi sprostać .277 to wagowo te dwa pociski będą podobne. Tym samym argument o tym że chodzi o "dyganie" odpada. Sensowny natomiast jest argument o lepszej balistyce i penetracji. Tylko czy to wystarczy aby uzasadnić aż takie zmiany i koszty? Historycznie np. patrząc to broń o podobnych założeniach zrobili kiedyś Niemcy dla swoich spadochroniarzy, FG42 się to nazywało, było owszem rewolucyjne i bardzo skuteczne, ale przez kłopoty technologiczne i koszty jakie generował ten karabin coś się nie przyjął. Z tym .277 też może być podobnie, jego szybki pocisk podobno szybko niszczy lufy a technologia produkcji łusek jest droższa od tradycyjnej.
Czytelnik D24
@Extern Nie wiem jak żywotnością lufy bo proch spala się szybciej niż w tradycyjnej amunicji i wewnątrz łuski czyli erozja termiczna jest zmniejszona.
Facetoface
Jak najbardziej dla spec, obserwatorów i wspierających.
QVX
8,6 mm jest do uwalenia, bo nawet broń do tego kalibru ma już wersje do 7,62 mm NATO i 6,8 mm. 6,8 mm jest obecnie promowany jako zamiennik 7,62 mm NATO tylko (5,56 mm zostaje), ale SIG SAUER robi wersję ukm-u do 7,62 mm. Coś mi szklana kula mówi, że Amerykanie chcą wrócić do ukm-ów 7,62 mm w drużynie - dotąd po prostu nie mieli dobrej broni na ten szczebel (jak PKM/UKM2000) - MAG (M240) za ciężki, a M60 nieudany.
Chyżwar
A tutaj możemy podziękować. Tak samo, jak Niemcom za czołgi i BWP.
panemeryt
Trochę nie w porę ta promocja. Obecnie raczej stawiamy na ilość a nie na jakość. I na pewno nie możemy sobie pozwolić na wprowadzenie masowo kolejnego kalibru broni strzeleckiej (mowa o .277 Fury).